Środa, 24 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Danuta, Janina

Sezon na leśne jagody ruszył. Rozpiętość cen zaskakuje: od 17 do 50 zł za litr

Na straganach, w ogłoszeniach i w mediach społecznościowych zrobiło się fioletowo. W ostatnich dniach pojawiły się setki propozycji sprzedaży jagód leśnych, a kupujący szybko zauważyli, że w zależności od miejsca zamieszkania za ten sam litr można zapłacić zupełnie inne pieniądze. Różnice są wyraźne: od ofert „na szybko” w niższej cenie po stawki, które sprzedawcy uzasadniają świeżością zbioru i ograniczoną dostępnością owoców w lasach.

Rynek jagód co roku rządzi się prostą zasadą – tam, gdzie jagód jest więcej, ceny częściej spadają, a tam, gdzie zbiór jest trudniejszy lub popyt wysoki, kwoty idą w górę. Do tego dochodzi pogoda, koszty dojazdu do lasu i transportu owoców, a także to, czy sprzedawca sprzedaje detalicznie, czy już z myślą o większych zamówieniach.

Od łubianki za 130 zł po handel „na litry”

Wśród ogłoszeń trafiają się propozycje sprzedaży w łubiankach – i to one potrafią robić największe wrażenie ceną. Według informacji publikowanych przez „Fakt” rekordem jest oferta z powiatu radomskiego: duża łubianka jagód została wyceniona na 130 zł. W tym samym rejonie mniejsze opakowania pojawiają się zwykle w przedziale 50–60 zł.

Najczęściej jednak jagody sprzedaje się w prostym przeliczeniu na litry. W kilku miastach i powiatach powtarza się bardzo podobna stawka: około 30 zł za litr. Takie ceny widać m.in. w Krotoszynie, Krakowie oraz Bolesławcu, a podobny poziom utrzymuje się również w Lublińcu.

Na tym tle ciekawie wypada Piotrków Trybunalski, gdzie za litr świeżych jagód trzeba zapłacić około 30 zł. To oznacza, że lokalne oferty niewiele odbiegają od tych z największych ośrodków, takich jak Kraków czy Poznań.

Najtańszy Śląsk, najdroższe zachodniopomorskie

Różnice cenowe w skali kraju są dziś szczególnie widoczne. Najtańsze propozycje pojawiają się na Śląsku: w powiatach myszkowskim i raciborskim sprzedawcy proponują jagody po 17–19 zł za litr. To poziom, który w porównaniu z najdroższymi ogłoszeniami wypada niemal trzykrotnie niżej.

Najwyższe stawki notuje województwo zachodniopomorskie. Tam można znaleźć ogłoszenia z ceną aż 50 zł za litr. Sprzedawcy podkreślają w opisach, że jagody są zbierane codziennie i trafiają do klientów bezpośrednio po zbiorze – co ma tłumaczyć tak wysoką wycenę.

Wyżej niż w wielu regionach kraju plasują się również oferty z powiatu gorzowskiego oraz z Poznania, gdzie standardowa stawka wynosi około 35 zł za litr. To nadal mniej niż w ogłoszeniach z zachodniopomorskiego, ale jednocześnie wyraźnie więcej niż np. w części Śląska czy w miejscach, gdzie cena trzyma się okolic 30 zł.

Miejsce / regionNajczęściej spotykana cena
Powiat myszkowski i powiat raciborski (Śląsk)17–19 zł za litr
Krotoszyn, Kraków, Bolesławiec, Lubliniecokoło 30 zł za litr
Piotrków Trybunalskiokoło 30 zł za litr
Powiat gorzowski oraz Poznańokoło 35 zł za litr
Województwo zachodniopomorskiedo 50 zł za litr
Powiat radomski (łubianki)duża łubianka 130 zł; mniejsze 50–60 zł

Rabat przy większym zamówieniu i „hurtowe” podejście

W ogłoszeniach coraz częściej widać też mechanizmy znane z zakupów hurtowych: im większa ilość, tym niższa cena za litr. Przykłady takich rozwiązań pojawiają się m.in. na Lubelszczyźnie. W jednej z ofert litr kosztuje 32 zł przy zakupie do pięciu litrów, natomiast przy większym zamówieniu, przekraczającym 10 litrów, cena spada do 30 zł za litr.

  • najdroższe bywają oferty „premium” z podkreślaną świeżością i codziennym zbiorem (nawet 50 zł za litr),
  • średnia półka w wielu miastach utrzymuje się w okolicach 30 zł za litr,
  • najniższe ceny pojawiają się tam, gdzie podaż jest większa (np. 17–19 zł za litr na Śląsku),
  • część sprzedawców obniża stawkę przy zakupach przekraczających 10 litrów.

Dlaczego ceny są takie różne i co może wydarzyć się dalej?

Jagody leśne są jednym z najbardziej poszukiwanych owoców sezonowych – kupują je zarówno osoby robiące przetwory, jak i ci, którzy chcą zjeść świeże owoce od razu. Rosnące ceny sprawiają, że wiele osób znów rusza do lasu, traktując zbiór jako sposób na sezonowy zarobek. Przy obecnych stawkach kilka lub kilkanaście litrów może przełożyć się na zauważalny dodatkowy dochód.

Eksperci rynku rolno-spożywczego wskazują, że na wycenę wpływa kilka elementów jednocześnie: warunki pogodowe, wielkość tegorocznych zbiorów, koszty transportu oraz lokalny popyt. Jeśli dojrzewanie owoców przebiegnie bez większych anomalii, w kolejnych tygodniach ceny mogą lekko się skorygować – zwłaszcza gdy na rynek trafi więcej jagód.

Jeśli okres dojrzewania owoców przebiegnie bez większych anomalii pogodowych, ceny mogą w kolejnych tygodniach nieco spaść wraz ze wzrostem podaży.

Eksperci rynku rolno-spożywczego

Na razie sezon dopiero się rozkręca, a rozpiętość cen – od 17 do 50 zł za litr, a w skrajnych przypadkach nawet 130 zł za dużą łubiankę – pokazuje, jak mocno lokalne warunki potrafią wpływać na portfele kupujących.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!