Sobota, 13 czerwca 2026
Imieniny: Antoni, Lucjan, Gracja

Dwa groźne incydenty jednego dnia w Piotrkowie. Hulajnogi pędziły chodnikiem, motor przeciął przejście

Najpierw pędzące hulajnogi na chodniku, chwilę później motocykl, który wjechał między matkę a dziecko. Koniec maja w Piotrkowie Trybunalskim przyniósł sceny, które – jak opisuje jedna z mieszkanek – rozegrały się w miejscach, gdzie piesi powinni czuć się najbezpieczniej: przy przychodni i pod wiaduktem.

O sprawie zrobiło się głośno po wpisie na jednej z lokalnych grup facebookowych. Autorka relacji podkreśla, że tego dnia dwa razy znalazła się o krok od nieszczęścia, choć poruszała się zgodnie z tym, do czego chodnik jest przeznaczony – do bezpiecznego przemieszczania się pieszo. Wraz z poprawą pogody na ulice wracają rowerzyści, motocykliści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych, jednak rosnący ruch jednośladów oznacza też więcej konfliktów w przestrzeni, która często bywa współdzielona.

Wojska Polskiego 77: „mieli kaski, ale nawet nie zwolnili”

Pierwsza sytuacja miała miejsce na chodniku obok przychodni przy ul. Wojska Polskiego 77. Jak relacjonuje mieszkanka, szła tam razem z córką, kiedy z dużą prędkością minęły je trzy młode osoby jadące na hulajnogach elektrycznych. Według opisu, był to moment, w którym o potrącenie nietrudno – zwłaszcza w rejonie, gdzie przewija się wielu pacjentów, także seniorów czy osób z ograniczoną mobilnością.

Mieli kaski, ale nawet nie zwolnili na nasz widok

pani Kasia

W komentarzach pod postem szybko pojawiły się głosy innych mieszkańców. Część osób wskazywała, że problem dotyczy nie tylko nastolatków, a chodniki coraz częściej są traktowane jak tor do szybkiej jazdy. Inni bronili użytkowników hulajnóg, apelując o wzajemną wyrozumiałość.

Te hulajnogi to przekleństwo i nie tylko małolaty tak jeżdżą, dorośli też się zachowują, jakby cały chodnik był dla nich

Krzysztof

Ja tydzień temu skasowałem rower przez hulajnogę

pan Paweł

Nie wiem w czym Wam przeszkadzają te hulajnogi. Dzisiaj ludziom wszystko przeszkadza. Dzieci na hulajnogach, na placach zabaw, grające w piłkę, starzy ludzie, kaleki na pasach. Żyj i daj żyć innym. Taka moja rada

komentujący w dyskusji

Sama obecność kasku nie rozwiązuje jednak sedna problemu. Kask ma chronić jadącego, natomiast pieszy – zwłaszcza dziecko – pozostaje bezbronny w starciu z rozpędzonym urządzeniem. Dlatego w przepisach kluczowa jest nie tylko kwestia wyposażenia, ale też dopuszczalnego miejsca jazdy i prędkości.

Pod wiaduktem między Piłsudskiego a Dzielną: motocykl wjechał między dwie osoby

Jak wynika z relacji, na tym samym dniu się nie skończyło. Pani Kasia opisuje, że gdy później szła z córką pod wiaduktem między ul. Piłsudskiego a Dzielną, pomiędzy nie wjechał motocyklista. Taki manewr – w miejscu przeznaczonym dla pieszych – mógł skończyć się upadkiem dziecka, potrąceniem albo uderzeniem w elementy infrastruktury.

Młodzian bezczelnie wjechał między mną a dzieckiem na motorze! Czy ja mam nosić na chodniku kask, żeby nie ucierpieć jako piesza?!

pani Kasia

W obu przypadkach – jak podkreślono w opisie – nie doszło do zgłoszenia na policję. Jednocześnie służby przypominają, że na chodniku priorytetem jest bezpieczeństwo pieszych, a uczestnicy ruchu poruszający się urządzeniami lub pojazdami muszą brać pod uwagę nieprzewidywalność sytuacji, szczególnie w miejscach, gdzie pojawiają się dzieci.

Co mówią przepisy o hulajnogach elektrycznych? Najważniejsze zasady

Użytkownicy hulajnóg elektrycznych mają jasno określone obowiązki. W praktyce najwięcej sporów dotyczy jazdy po chodnikach – możliwej tylko w ściśle określonych warunkach i z prędkością zbliżoną do pieszego. Poniżej zebraliśmy kluczowe reguły:

  • Hulajnogą elektryczną należy jechać drogą dla rowerów lub pasem rowerowym.
  • Jeśli nie ma infrastruktury rowerowej, dopuszczalna jest jazda jezdnią, ale tylko tam, gdzie ograniczenie prędkości wynosi maksymalnie 30 km/h.
  • Chodnikiem wolno jechać wyłącznie wtedy, gdy brakuje drogi dla rowerów, a na jezdni obowiązuje ograniczenie powyżej 30 km/h; trzeba wtedy poruszać się z prędkością zbliżoną do pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pieszym.
  • Maksymalna prędkość hulajnogi elektrycznej to 20 km/h.
  • Nie wolno przewozić innych osób, zwierząt ani ładunków, a także holować innych pojazdów.
  • Z hulajnóg mogą korzystać osoby od 13. roku życia, jeśli mają kartę rowerową lub odpowiednie prawo jazdy.
  • Dzieci poniżej 13 lat mogą jeździć hulajnogą tylko w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego.

Warto też pamiętać o zmianie, która już ma konkretną datę. Od 3 czerwca 2026 roku kask będzie obowiązkowy dla dzieci i młodzieży do 16. roku życia poruszających się rowerem, hulajnogą elektryczną oraz innymi urządzeniami transportu osobistego.

Motocykliści też na celowniku. Policja zapowiada stanowcze reakcje

Równolegle służby zwracają uwagę na zachowania kierujących motocyklami. Podkreślają, że droga publiczna nie jest torem wyścigowym, a brawura i niebezpieczne manewry mogą dotknąć nie tylko samego motocyklistę, ale i przypadkowych przechodniów czy kierowców.

W policyjnych apelach powtarzają się te same punkty: przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, nieprzekraczanie dozwolonej prędkości, niewymuszanie pierwszeństwa i zachowanie ograniczonego zaufania. Istotna jest też widoczność – elementy odblaskowe na odzieży mogą pomóc, gdy zapada zmrok, pada deszcz lub warunki są gorsze.

Policjanci zapowiadają stanowcze reakcje na wykroczenia popełniane przez kierujących, również przez motocyklistów. Wymieniane są m.in. nadmierna prędkość, ryzykowne manewry, wymuszanie pierwszeństwa oraz lekceważenie przepisów – zachowania, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do tragedii.

Opisane sytuacje z Piotrkowa Trybunalskiego pokazują, jak łatwo o groźne zdarzenie w zwykłej, codziennej drodze do przychodni czy podczas spaceru. W takich miejscach podstawowa zasada jest prosta: chodnik ma służyć pieszym, a każdy, kto porusza się szybciej i cięższym sprzętem, powinien brać odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
PC

Paweł Chmielewski

Pisze o inwestycjach i transporcie; lubi liczby, dokumenty i sprawdzanie, jak decyzje wpływają na codzienne dojazdy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!