Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

Pościg pod Piotrkowem: pijany kierowca audi nie zatrzymał się do kontroli

Reklamuj sie w tym artykule

W czwartek 9 lipca policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim zatrzymali po pościgu 33-letniego kierowcę audi. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli, a po przebadaniu okazało się, że miał około 1 promila alkoholu w organizmie.

Ucieczka przez trzy miejscowości

Wszystko zaczęło się w Milejowie, gdzie funkcjonariusze zwrócili uwagę na audi z przyciemnionymi przednimi szybami. To właśnie one były powodem, dla którego policjanci postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Kierowca zignorował jednak sygnały i ruszył dalej.

Pościg prowadzony był trasą przez Longinówkę do Cekanowa, a następnie drogą krajową nr 91. Jak relacjonowała mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim, ucieczka wiązała się z nadmierną prędkością, łamaniem znaków drogowych i stwarzała realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Zarzuty i możliwe konsekwencje

Po zatrzymaniu mężczyzny przeprowadzono badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik wskazał około 1 promila alkoholu w organizmie. 33-latek usłyszał już zarzuty – odpowie zarówno za jazdę w stanie nietrzeźwości, jak i za niezatrzymanie się do kontroli.

Za niezatrzymanie się do kontroli grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z kolei za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks przewiduje do 3 lat więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Policjantka podkreślała, że pijany kierowca to zagrożenie dla życia i zdrowia – zarówno własnego, jak i innych osób na drodze.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

Ta interwencja to kolejny przykład, jak niebezpieczne mogą być zachowania kierowców na lokalnych drogach. Ucieczka przed policją z takim poziomem alkoholu we krwi mogła zakończyć się tragicznie – szczególnie na ruchliwej drodze krajowej nr 91, którą na co dzień podróżują mieszkańcy Piotrkowa i okolic.

Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy udało się wyeliminować z ruchu osobę, która stanowiła poważne zagrożenie. To także sygnał, że policja nie toleruje takich zachowań i będzie ścigać kierowców łamiących prawo.

Co dalej?

Sprawa 33-latka będzie teraz prowadzona przez prokuraturę. Mężczyźnie grozi nie tylko kara więzienia, ale również utrata prawa jazdy na długi czas. Policja apeluje do mieszkańców o reagowanie na podobne sytuacje – każdy, kto widzi podejrzanie zachowującego się kierowcę, może zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MJ

Marek Jurewicz

Od lat opisuje sprawy Piotrkowa; stawia na rzetelność, rozmowę z mieszkańcami i szybkie prostowanie faktów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!