Chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem – samochód wpadł do zbiornika wodnego
50-latek wyskoczył z jadącego auta, by uniknąć zderzenia z sarną. Renault Kangoo wpadło do wody. Kierowca był trzeźwy, ale czy zdążył się zabezpieczyć?
W Piotrkowie Trybunalskim miało miejsce niecodzienne zdarzenie drogowe. 50-letni mieszkaniec miasta, jadąc renault kangoo, nagle zobaczył na drodze sarnę. Aby uniknąć kolizji z dzikim zwierzęciem, gwałtownie skręcił i zjechał z jezdni. W obawie o własne bezpieczeństwo wyskoczył z poruszającego się jeszcze pojazdu. Auto bez kierowcy uderzyło w znak drogowy i barierę energochłonną, a następnie wpadło do pobliskiego zbiornika wodnego.
Do zdarzenia doszło 4 sierpnia 2026 roku tuż przed godziną 6 rano na ulicy Wierzejskiej. Na miejscu szybko pojawili się policjanci z wydziału ruchu drogowego. Ich ustalenia potwierdziły, że mężczyzna chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. Na szczęście 50-latek nie odniósł poważnych obrażeń. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
To zdarzenie jest przestrogą dla wszystkich kierowców, zwłaszcza tych podróżujących drogami w pobliżu lasów. Zwierzęta często niespodziewanie wtargają na jezdnię, szczególnie o świcie i o zmierzchu. W takiej sytuacji kluczowe jest zachowanie spokoju i zdecydowane zmniejszenie prędkości, aby utrzymać kontrolę nad autem. Gwałtowne manewry, takie jak nagłe skręcanie czy hamowanie, mogą przynieść odwrotny skutek i doprowadzić do groźniejszego wypadku. Zawsze należy pamiętać, że bezpieczeństwo podróżujących jest najważniejsze.
Źródło: policja.gov.pl