Tragiczna akcja nad starą żwirownią. Nie żyje 28-letni mężczyzna
Poszukiwania nad wodą w Sitowej zakończyły się tragedią. W starej żwirowni w powiecie opoczyńskim zaginął 28-letni mężczyzna, a do akcji ruszyli strażacy, ratownicy i nurek SGRW-N „Piotrków”.
Alarm w Sitowej po zaginięciu młodego mężczyzny
Do zdarzenia doszło w sobotę, 27 czerwca, w miejscowości Sitowa. Według ustaleń służb mężczyzna wszedł do wody i w pewnym momencie zniknął z pola widzenia swoich znajomych. To uruchomiło intensywne poszukiwania na terenie starej żwirowni, która od początku była traktowana jako miejsce szczególnie wymagające.
Na miejsce skierowano jednostki ratownicze, w tym nurków z Piotrkowa. Działania prowadzono równolegle z kilku stron, bo teren był rozległy, a warunki pod wodą utrudniały szybkie odnalezienie zaginionego. Każda minuta miała znaczenie.
Trudne warunki i przerwane nocą poszukiwania
Jak przekazali strażacy z Komendy PSP w Opocznie, ratownicy najpierw zabezpieczali miejsce zdarzenia, a potem sprawdzali dno zbiornika z łodzi, używając bosaków i wioseł. Przeszukiwano także nabrzeże, gdzie pracowali ratownicy wyposażeni w woderów, kamizelki asekuracyjne oraz ubrania wypornościowe. Dno zbiornika sprawdził również nurek SGRW-N „Piotrków”.
„Działania zastępów JOP polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, przeszukaniu dna żwirowni z łodzi przy pomocy bosaków oraz wioseł, przeszukaniu nabrzeża przez ratowników w woderach i kamizelkach asekuracyjnych oraz ubraniach wypornościowych i sprawdzeniu dna zbiornika przez nurka SGRW-N „Piotrków””
strażacy z Komendy PSP w Opocznie
O godzinie 2:00 działania wstrzymano. Powodem były trudne warunki oraz duży obszar poszukiwań. Ratownicy zdecydowali, że dalsze czynności zostaną wznowione dopiero rano, kiedy będzie można bezpieczniej i skuteczniej kontynuować akcję.
Najgorszy finał i działania po odnalezieniu ciała
Niestety w niedzielę, 28 czerwca, potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Ciało mężczyzny odnaleziono w zbiorniku. Po ewakuacji na brzeg ratownicy sprawdzili jego funkcje życiowe, jednak nie stwierdzili oznak życia.
Po ocenie stanu poszkodowanego odstąpiono od resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Dalsze ustalanie dokładnych okoliczności tragedii prowadzić będą policjanci pod nadzorem prokuratury. To standardowa procedura w takich sprawach, mająca wyjaśnić, jak doszło do tego dramatycznego zdarzenia.
Policja ostrzega przed kąpielą w miejscach niestrzeżonych
W obliczu kolejnej tragedii służby ponownie apelują o rozwagę nad wodą. Według danych z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa od 1 kwietnia 2026 roku utonęło już 105 osób. To pokazuje, że niebezpieczeństwo nie dotyczy wyłącznie miejsc oczywiście ryzykownych, ale także akwenów, które z pozoru wydają się spokojne.
Aspirant Agnieszka Januszewska-Kalużna, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Opocznie, zwraca uwagę przede wszystkim na wyrobiska pożwirowe. Takie miejsca mają nierówne dno, nagłe uskoki, głębokie doły, zimne prądy i ograniczoną widoczność pod wodą. Nawet osoby pewnie czujące się w wodzie mogą tam znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
„Należy unikać kąpieli w miejscach niestrzeżonych, zwłaszcza w wyrobiskach pożwirowych, które należą do akwenów szczególnie niebezpiecznych. Ich dno jest nierówne, często występują nagłe uskoki, głębokie doły, zimne prądy oraz ograniczona widoczność pod wodą. Nawet osoby dobrze pływające mogą znaleźć się w sytuacji zagrażającej życiu”
Aspirant Agnieszka Januszewska-Kalużna, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Opocznie
Najważniejsze zasady bezpieczeństwa nad wodą
Służby przypominają, że bezpieczeństwo zaczyna się od prostych decyzji. Wystarczy chwila lekkomyślności, by wypoczynek zamienił się w tragedię. Dlatego policja i ratownicy wskazują kilka podstawowych reguł, których należy przestrzegać.
- korzystajmy wyłącznie z kąpielisk strzeżonych przez ratowników;
- nie wchodźmy do wody po alkoholu lub środkach odurzających;
- nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich i kondycji;
- nie skaczmy do nieznanej wody;
- nie pływajmy samotnie;
- pilnujmy dzieci i reagujmy na niebezpieczne zachowania innych;
- obserwujmy pogodę i stosujmy się do poleceń ratowników.
Jak podkreśla policjantka, woda nie wybacza błędów. Chwila brawury, nieuwagi albo zbyt duża pewność siebie mogą mieć nieodwracalne skutki. Dlatego wypoczynek nad akwenem powinien zawsze iść w parze z ostrożnością.
Ta tragedia ma szczególne znaczenie także dla lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca dobrze znanego mieszkańcom regionu i pokazuje, jak niebezpieczne mogą być dzikie zbiorniki wodne. W sezonie letnim podobne zdarzenia budzą niepokój, ale też przypominają, że odpowiedzialność nad wodą zaczyna się od każdego z nas.
Okoliczności śmierci 28-letniego mężczyzny wyjaśnią policjanci i prokuratura. Służby nie mają wątpliwości, że najważniejszy wniosek z tego zdarzenia pozostaje jeden: nad wodą nie ma miejsca na brawurę.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!