Krzyki przy torach w Piotrkowie. Policjant rozmową uratował 23-latkę
W środę 5 sierpnia piotrkowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o krzykach kobiety dochodzących z okolic torów kolejowych. Na miejscu okazało się, że 23-letnia kobieta po kłótni z partnerem oddaliła się, deklarując zamiar odebrania sobie życia. Dzięki błyskawicznej reakcji świadka i opanowaniu jednego z funkcjonariuszy udało się zapobiec tragedii.
Zgłoszenie i poszukiwania
Dyżurny piotrkowskiej jednostki otrzymał telefon od mężczyzny, który usłyszał niepokojące krzyki w rejonie torów. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze spotkali tam zgłaszającego, który wyjaśnił, że jego 23-letnia partnerka po sprzeczce oddaliła się, mówiąc, że chce odebrać sobie życie. Kobieta miała wcześniej samookaleczać się w jego obecności.
Policjanci rozpoczęli przeszukiwanie terenu, jednocześnie informując o zagrożeniu Służbę Ochrony Kolei w Koluszkach. W akcję włączył się również asp. szt. Piotr Bagiński, który nawiązał kontakt telefoniczny z zaginioną.
Rozmowa, która uratowała życie
Kluczowym momentem okazała się rozmowa telefoniczna, którą asp. szt. Piotr Bagiński przeprowadził z 23-latką. Przez kilkanaście minut funkcjonariusz zachowywał zimną krew, uspokajał kobietę i zapewniał ją, że policjanci chcą jej pomóc oraz otoczyć ją opieką. Dzięki profesjonalnej i empatycznej postawie udało się nakłonić kobietę do ujawnienia swojego położenia.
Podczas kilkunastominutowej rozmowy zachował zimną krew, uspokajał kobietę i zapewniał ją, że policjanci chcą jej pomóc oraz otoczyć ją opieką. Dzięki profesjonalnej i empatycznej rozmowie kobieta poinformowała, gdzie się znajduje, a następnie wyszła z zarośli.
mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim
Po wyjściu z zarośli kobieta została odnaleziona przez funkcjonariuszy i przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Dzięki szybkiej interwencji udało się uniknąć najgorszego.
Apel o czujność i pomoc
Policja podkreśla, że w tego typu sytuacjach ogromne znaczenie ma szybka reakcja świadków. Gdyby nie telefon od mężczyzny, który usłyszał krzyki, los 23-latki mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Funkcjonariusze apelują, aby nie pozostawać obojętnym na sygnały mogące świadczyć o zagrożeniu życia lub zdrowia.
Natychmiast powiadom służby. Jedno zgłoszenie może uratować czyjeś życie.
mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim
Warto również pamiętać, że osoby w kryzysie emocjonalnym mogą skorzystać z bezpłatnych i anonimowych infolinii pomocowych. W Polsce działają m.in.:
- Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111
- Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym – 800 70 22 22
- Platforma 116sos.pl prowadzona przez NASK oraz Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego – 116 123
Znaczenie dla lokalnej społeczności
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest współpraca mieszkańców ze służbami oraz jak duże znaczenie ma empatia i profesjonalizm w pracy policjantów. Dla piotrkowian to także przypomnienie, że w obliczu kryzysu psychicznego bliskich nie można pozostawać biernym. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której jedno zgłoszenie lub jedna rozmowa może uratować komuś życie.
Co dalej?
23-latka została otoczona opieką medyczną. Policja nie ujawnia szczegółów dotyczących jej stanu zdrowia, ale podkreśla, że dzięki szybkiej reakcji udało się zapobiec tragedii. Funkcjonariusze przypominają, że w przypadku zauważenia osoby w potrzebie należy niezwłocznie dzwonić na numer alarmowy 112.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!