Wulgarny transparent pod Piotrkowem i pomnik pamięci ofiar Wołynia. Dwa oblicza jednej historii
Wulgarny transparent z antyukraińskim przekazem pojawił się 24 lipca około godziny 18:25 w pobliżu Woli Krzysztoporskiej i Krężnej. To nie był odosobniony incydent - zaledwie kilkanaście dni później, w samym Piotrkowie, zaprezentowano projekt pomnika, który ma być odpowiedzią na hejt. Czy lokalna społeczność potrafi oddzielić prymitywną agresję od dojrzałego upamiętnienia?
Wulgarny atak na drodze - policja szuka sprawców
Na podpiotrkowskich drogach, w okolicach Woli Krzysztoporskiej i Krężnej, ktoś zawiesił transparent z napisem „Koniec gościny niewdzięczne s…syny”. Obok hasła znalazła się przekreślona flaga Ukrainy oraz czarno-czerwone barwy, które mogą nawiązywać do UPA. Incydent miał miejsce 24 lipca około godziny 18:25.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Grabicy. Mundurowi apelują do świadków o kontakt - zarówno telefoniczny, jak i mailowy. Każda informacja może pomóc w ustaleniu tożsamości osób odpowiedzialnych za ten agresywny wybryk.
Projekt pomnika - odpowiedź na hejt
Zaledwie kilkanaście dni później, w piotrkowskiej Mediatece 800-lecia, odbyła się prezentacja koncepcji Pomnika Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Monument ma stanąć na Skwerze im. Michała Rawity Witanowskiego przy ul. Wojska Polskiego. To zupełnie inny ciężar gatunkowy niż wulgarny transparent.
Centralnym punktem pomnika będzie wielokrzyż spięty symboliczną koroną cierniową, wykonany z surowej, rdzawej stali kortenowskiej. Projektanci podkreślają, że konstrukcja ma skłaniać do refleksji, a nie do agresji. Najważniejsze słowa padły z ust rzeźbiarza, prof. Kucaby, który przypomniał roboczy podtytuł projektu:
„Nie o zemstę chodzi, tylko o pamięć”.
prof. Kucaba, rzeźbiarz
Granica między hejtem a pamięcią
Zestawienie obu wydarzeń pokazuje wyraźną różnicę między prymitywną prowokacją a dojrzałym upamiętnieniem. Transparent to akt wandalizmu, który uderza w relacje międzyludzkie i buduje mury. Pomnik ma natomiast służyć prawdzie, sprawiedliwości i oddaniu czci tym, którzy zginęli.
Prof. Kucaba podkreślił, że monument nie powstaje przeciwko komukolwiek. To ważne przesłanie w kontekście napiętej sytuacji społecznej i politycznej. Lokalna społeczność staje przed wyzwaniem: czy potrafi oddzielić emocje od historii i pamięci?
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Dla mieszkańców Piotrkowa i okolic to nie tylko kwestia estetyki czy porządku publicznego. To test na dojrzałość społeczną. Wulgarny transparent to sygnał, że w przestrzeni publicznej pojawiają się treści pełne nienawiści, które mogą eskalować. Pomnik to z kolei próba zmierzenia się z trudną historią w sposób cywilizowany.
Policja z Grabicy prowadzi postępowanie w sprawie incydentu z banerem. Funkcjonariusze proszą o kontakt wszystkie osoby, które mogą mieć informacje na ten temat. Każdy świadek może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i pokazania, że lokalna społeczność nie zgadza się na hejt.
Co dalej?
Śledztwo w sprawie wulgarnego transparentu jest w toku. Równolegle trwają prace nad realizacją pomnika - projekt został już zaprezentowany, teraz czeka na dalsze etapy. Mieszkańcy mogą śledzić rozwój wydarzeń i włączyć się w dyskusję o tym, jak upamiętniać trudne karty historii.
Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!