Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf

Kurki już prowadzą, borowiki dopiero się rozkręcają. Sprawdzamy lasy w Łódzkiem

Reklamuj sie w tym artykule

Wystarczy kilka wilgotnych poranków i umiarkowane temperatury, by las zaczął oddawać to, co trzymał pod ściółką przez tygodnie. W wielu miejscach w Polsce grzybiarze wracają do domów z cięższymi koszami, a sygnałów o udanych zbiorach przybywa także z województwa łódzkiego. Choć wciąż daleko do typowego szczytu sezonu, ten początek potrafi zaskoczyć – zwłaszcza tam, gdzie opady utrzymały wilgoć w runie przez kilka dni.

Najlepsze wyniki w skali kraju notowane są na pograniczu województw zachodniopomorskiego i lubuskiego – w rejonach położonych niedaleko Gorzowa Wielkopolskiego. Dużo dobrych wiadomości dociera również z okolic Chojnic w województwie pomorskim. Coraz częściej o udanych wypadach mówią też zbieracze z województwa łódzkiego oraz lubelskiego; w przypadku Lubelszczyzny szczególnie często wymieniane są okolice Chełma.

Wysyp bywa „punktowy” – nawet w jednym lesie

Eksperci przypominają, że grzyby potrafią pojawiać się bardzo nierównomiernie. Jeden fragment kompleksu leśnego może sprawiać wrażenie „pustego”, podczas gdy kilka kilometrów dalej koszyk zacznie się zapełniać w kilkanaście minut. To ważna wskazówka dla wszystkich, którzy po pierwszych niepowodzeniach chcą zrezygnować z dalszych poszukiwań – czasem wystarczy zmienić miejsce i sprawdzić inny typ drzewostanu.

W obecnych relacjach z lasów zdecydowanie wybijają się kurki, czyli pieprzniki jadalne. To właśnie ten gatunek najczęściej pojawia się w zgłoszeniach z różnych części kraju. W ślad za nimi do koszy trafiają też inne, dobrze znane grzyby.

  • koźlarze
  • maślaki
  • podgrzybki
  • gołąbki
  • żółciaki
  • usiatki
  • prawdziwki
  • inne gatunki z rodziny borowikowatych

W wielu regionach pojawiają się już pierwsze borowiki szlachetne, ale ich liczba nadal jest wyraźnie mniejsza niż w okresie, który grzybiarze uznają za szczyt sezonu – zwykle przypadający na przełom lata i jesieni. Jeden z użytkowników Grzyby.pl opisał sytuację w Brodowie w powiecie średzkim: w jego okolicy wczesnych borowików jest w tym roku mniej niż zazwyczaj, za to kurki trzymają formę. Podczas jednej wyprawy zebrał około 30 sztuk tych grzybów.

W mojej okolicy wczesnych borowików jest w tym roku mniej niż zazwyczaj, natomiast dobrze rozwijają się kurki. Podczas jednej wyprawy zebrałem około 30 sztuk.

użytkownik Grzyby.pl

Gdzie w Łódzkiem warto zacząć poszukiwania?

Dla mieszkańców regionu naturalnym kierunkiem są rozległe kompleksy leśne wokół Łodzi. Od lat wśród najczęściej wybieranych miejsc wymienia się obszary związane z Lasami Spalskimi – przede wszystkim okolice Spały – a także lasy w pobliżu Tomaszowa Mazowieckiego. Na liście popularnych punktów są też tereny leśne w rejonie Koluszek, Brzezin i Rogowa, jak również większe połacie lasów w okolicach Bełchatowa oraz Radomska.

Grzybiarze chętnie zaglądają również na północne granice województwa, gdzie znajdują się fragmenty Lasów Gostynińsko-Włocławskich. Warto rozważyć też kompleksy leśne w sąsiedztwie Zalewu Sulejowskiego – w latach obfitujących w opady regularnie pojawiają się tam kurki, podgrzybki i borowiki. To właśnie deszcz, utrzymująca się wilgoć i brak skrajnych upałów potrafią „uruchomić” grzybnię niemal z dnia na dzień.

Leśnicy zwracają uwagę, że najlepszych efektów zwykle należy spodziewać się w lasach mieszanych. Takie siedliska – gdzie obok sosen rosną świerki, brzozy i dęby – tworzą dogodne warunki dla wielu cenionych gatunków. W praktyce oznacza to, że planując wypad na grzyby, warto nie ograniczać się do jednolitych borów, tylko sprawdzać fragmenty bardziej zróżnicowane.

Pogoda może jeszcze dołożyć swoje – IMWG o opadach sprzyjających grzybni

To, jak będzie wyglądał dalszy ciąg sezonu, zależy przede wszystkim od aury. Grzyby najlepiej „ruszają” po opadach, gdy temperatury są umiarkowane, a ściółka utrzymuje wilgoć przez kilka dni. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w wielu regionach Polski w ostatnich tygodniach występowały opady sprzyjające rozwojowi grzybni. Jeśli podobny układ pogody utrzyma się także w kolejnych dniach, owocników w lasach może przybywać.

Bezpieczne zbieranie: tylko to, co rozpoznajesz na 100%

Wraz z większą liczbą osób w lasach wraca temat bezpieczeństwa. Specjaliści podkreślają, by do kosza trafiały wyłącznie grzyby bezwzględnie rozpoznawalne. Co roku do szpitali trafiają osoby, które pomyliły gatunki jadalne z trującymi – i to bywa najgroźniejsza część całej „grzybowej przygody”.

Gdy pojawiają się wątpliwości, najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z bezpłatnych konsultacji prowadzonych przez klasyfikatorów grzybów w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Ocena zebranych okazów może uchronić przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. A to ważniejsze niż jakikolwiek pełny kosz – nawet wtedy, gdy w Łódzkiem sezon właśnie zaczyna nabierać tempa.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Anna Wyrzykowska

Relacjonuje kulturę i aktywność mieszkańców; szuka tematów, które pokazują energię i talenty Piotrkowa.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!