Poniedziałek, 15 czerwca 2026
Imieniny: Wit, Jolanta, Bernard

Szczukocice znów pachną ziemniakami: prazoki wracają na stoły. Znamy przepis i daty

Zapach gotowanych ziemniaków i kwaśnej kapusty w Szczukocicach nie jest zapowiedzią zwykłego obiadu. To znak, że miejscowość w powiecie piotrkowskim szykuje się do wydarzenia, które od lat ściąga smakoszy tradycyjnej kuchni. W pierwszą sobotę lipca Szczukocice po raz dziewiąty zamienią się w kulinarną stolicę regionu za sprawą Święta Prazoka – potrawy, która z prostej wiejskiej kuchni trafiła do lokalnego kalendarza imprez.

Jak informuje Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, popularność prazoków jest tak duża, że część gości przyjeżdża z własnymi naczyniami, by zabrać porcje na wynos. To danie ziemniaczane – dawniej jadane samodzielnie albo z kwaśnym mlekiem – dziś najczęściej podawane jest z aromatycznym kapuśniakiem. W tym roku mieszkańcy postanowili dodatkowo zadbać o to, by wiedza o prazokach nie zniknęła wraz ze starszym pokoleniem. Dlatego przygotowali warsztaty, podczas których pokazali, jak krok po kroku powstaje potrawa będąca wizytówką Szczukocic.

Warsztaty w świetlicy i lekcja dla młodych

Spotkanie z gotowaniem odbyło się w piątek, 12 czerwca, w miejscowej świetlicy. Na miejscu pojawiły się całe rodziny – dzieci i dorośli wspólnie obierali ziemniaki oraz warzywa na kapuśniak. Najmłodsi udowodnili, że drewniane pałki do ubijania ziemniaków nie są im obce, a nagrodą za pracę była porcja prazoków: świeżo ubitych albo odsmażonych, podanych z kapuśniakiem z kwaśnej kapusty.

Chcemy, żeby jak najwięcej młodych ludzi mogło się nauczyć i zobaczyć, jak przygotowujemy nasze święto i potrawę

Agnieszka Kiełek, przewodnicząca KGW w Szczukocicach

Uczestnicy nie gotowali wyłącznie „dla treningu”. Prazoki przygotowano także z myślą o degustacji podczas weekendowych Dni Gorzkowic. Skala pracy była konkretna: do obrania było 30 kg ziemniaków. Organizatorzy podkreślali przy tym, że bazują na lokalnych, sprawdzonych składnikach – ziemniaki dostarcza mieszkaniec Szczukocic, a kapusta pochodzi z niedalekiego Kodrębu i jest kiszona tylko z solą, bez dodatków.

Przepis z rodzinnej pamięci. „Tajemnica” tkwi w mące

Historia szczukocickich prazoków łączy się z recepturą przechowywaną w rodzinie sołtys miejscowości, Alicji Więcek. Mieszkańcy przypominają, że danie pojawiało się na tutejszych stołach jeszcze przed II wojną światową, w czasach dziedzica. Przepis przetrwał dzięki opowieściom matki pani Alicji i jej własnym wspomnieniom z dzieciństwa – dotyczącym wyrabiania oraz formowania ziemniaczanego ciasta.

Dzieci je lubiły, maczało się je w cukrze i wcinało

Alicja Więcek, sołtys

W Szczukocicach nie ukrywają, że o powodzeniu potrawy decyduje detal. Mieszkańcy przekonują, że najważniejszy jest dobór mąki.

My robimy je tylko z kartoflaną, a niektórzy robią z różnymi rodzajami. Ale ziemniaczana jest najlepsza, i prazoki zawsze wychodzą

Alicja Więcek, sołtys

Choć danie jest proste, warsztaty pokazały, że warto trzymać się sprawdzonej kolejności i proporcji. Tak przygotowuje się szczukocickie prazoki:

  1. Ugotować ziemniaki na miękko.
  2. Odcedzić ziemniaki.
  3. Wsypać mąkę kartoflaną i dodać łyżkę soli.
  4. Ubić całość na gładką masę.
  5. Okrasić i podawać – tradycyjnie także z kapuśniakiem.

Od kwaśnego mleka do kapuśniaku z mięsnymi dodatkami

Przy okazji warsztatów mieszkańcy opowiadali, jak zmieniały się dodatki do prazoków. Agnieszka Kiełek wyjaśnia, że dzisiejszy kapuśniak towarzyszący daniu jest bardziej „bogaty” niż dawniej – gotuje się go z dodatkami mięsnymi, takimi jak boczek, słonina i kiełbasa. Kiedyś zestawiano prazoki przede wszystkim z kwaśnym mlekiem, bo w gospodarstwach dominowały ziemniaki, a posiłki powstawały z produktów najprostszych i najłatwiej dostępnych.

Najbliższa okazja do spróbowania: 4 lipca

Ci, którzy chcą przekonać się na własnym podniebieniu, jak smakują szczukocickie prazoki, nie muszą czekać do kolejnej edycji Święta Prazoka w pierwszą sobotę lipca. Mieszkańcy Szczukocic będą świętować kolejny Dzień Prazoka już 4 lipca. Organizatorzy zapowiadają, że program nie zakończy się na degustacji – mają być także elementy rozrywkowe.

Dla każdego będzie coś fajnego. Będzie można nie tylko zjeść coś dobrego, ale i potańczyć, posłuchać, pooglądać

Agnieszka Kiełek, przewodnicząca KGW w Szczukocicach

W Szczukocicach prazoki są czymś więcej niż daniem z ziemniaków. To fragment lokalnej historii przekazywanej w rodzinach, pretekst do wspólnej pracy w świetlicy i sposób na to, by tradycja sprzed lat nie zniknęła z talerzy – zwłaszcza tych najmłodszych mieszkańców.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AW

Anna Wyrzykowska

Relacjonuje kulturę i aktywność mieszkańców; szuka tematów, które pokazują energię i talenty Piotrkowa.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!