Niedziela, 14 czerwca 2026
Imieniny: Bazyli, Eliza, Michał

Historyczny triumf Majchrzaka: Polak wygrał ATP Libema Open w s-Hertogenbosch

To miał być finał, w którym faworyt zrobi swoje. W niedzielę w s-Hertogenbosch na kort wyszedł jednak Kamil Majchrzak i odwrócił scenariusz: piotrkowianin zdobył tytuł ATP Libema Open 2026, pokonując w trzech setach Alexa De Minaura, czyli szóstą rakietę światowego rankingu.

Australijczyk był wskazywany jako murowany kandydat do zwycięstwa także dlatego, że dotąd dwukrotnie ograł Polaka - i to bez straty seta. Tym razem różnic rankingowych praktycznie nie było widać. Majchrzak przez dużą część spotkania narzucał warunki gry, a finał zakończył się wynikiem 2:1 (6:3, 2:6, 7:6[5]).

Finał z De Minaurem: rywal z TOP i tie-break na wagę tytułu

Niedzielne starcie miało wszystko, co w sporcie najbardziej elektryzuje: presję finału, rywala z absolutnej czołówki, a na koniec trzeci set rozstrzygnięty w tie-breaku. Po pewnie wygranej pierwszej partii 6:3, Majchrzak musiał przyjąć mocne uderzenie De Minaura w drugiej odsłonie, przegranej 2:6. O losach trofeum zdecydował więc dopiero ostatni fragment meczu - tie-break w trzecim secie, zakończony 7:6[5] dla tenisisty z Piotrkowa.

Ten wynik jest ważny nie tylko dlatego, że przesądził o zwycięstwie w turnieju. Majchrzak przerwał także niekorzystną serię bezpośrednich pojedynków z Australijczykiem, który wcześniej dwa razy schodził z kortu jako zwycięzca, nie oddając Polakowi nawet seta.

Droga po puchar: trzech najwyżej rozstawionych zatrzymanych

Tytuł w Holandii nie jest dziełem jednego dobrego meczu. W trakcie turnieju Majchrzak odprawiał rywali z najwyższej półki i - jak podkreślano - po drodze pokonał trzech najwyżej rozstawionych zawodników, co zdarzyło się po raz pierwszy od niepamiętnych czasów.

  • w finale: Alex De Minaur (zwycięstwo 2:1 - 6:3, 2:6, 7:6[5])
  • wcześniej: Felix Auger Aliassime
  • wcześniej: Daniił Miedwiediew

Seria takich zwycięstw ma w ATP szczególną wymowę: oznacza, że sukces nie był „przypadkowym wyskokiem”, tylko efektem gry na poziomie pozwalającym regularnie rywalizować z zawodnikami z TOP światowej listy.

Punkty, pieniądze i miejsce w historii polskiego tenisa

Zwycięstwo w s-Hertogenbosch oznacza również konkretne liczby w tabelach i na koncie. Majchrzak za triumf otrzyma czek na ponad 110 tysięcy euro (około 470 tysięcy złotych brutto). Do tego dochodzi dorobek rankingowy: 250 punktów, które przesunęły go na 47. miejsce na światowych listach - najwyższe w jego dotychczasowej karierze.

Wygrana w Libema Open ma też wymiar symboliczny. Kamil Majchrzak dołączył do grona, w którym wcześniej byli tylko Wojciech Fibak oraz Hubert Hurkacz - jako jedyni reprezentanci Polski, którzy sięgnęli po mistrzowski tytuł w imprezie cyklu ATP Tour.

W tenisie sukces sportowy idzie w parze z tym finansowym.

Kamil Majchrzak

Bez długiego świętowania: Londyn czeka już 16 czerwca

Na celebrację nie będzie wiele czasu. Już we wtorek 16 czerwca Majchrzak rozpocznie kolejne wyzwanie na trawie - tym razem w turnieju ATP 500 w Queen's Club w Londynie. W 1. rundzie jego rywalem ma być Czech Jiri Lehecka.

  1. zakończenie rywalizacji w Holandii: finał ATP Libema Open 2026 w s-Hertogenbosch
  2. kolejny start: wtorek 16 czerwca
  3. miejsce i ranga: ATP 500, Queen's Club w Londynie (korty trawiaste)

Triumf w s-Hertogenbosch już przeszedł do historii, ale dla tenisisty z Piotrkowa to jednocześnie początek intensywnego etapu sezonu na trawie - z nową pozycją w rankingu i świeżo zdobytym tytułem w dorobku.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
AW

Anna Wyrzykowska

Relacjonuje kulturę i aktywność mieszkańców; szuka tematów, które pokazują energię i talenty Piotrkowa.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!