Poniedziałek, 29 czerwca 2026
Imieniny: Piotr, Paweł, Beata

Czy Łódzkie leży na „polskiej alei tornad”? Fakty o ryzyku dla Piotrkowa i powiatu

Gdy temperatura rośnie, a powietrze stoi w miejscu, wraca niepokojące pytanie: czy kolejna burza znów zostawi po sobie zerwane dachy i połamane drzewa? Po ubiegłorocznej nawałnicy, która w naszym powiecie oznaczała dziesiątki interwencji strażackich, mieszkańcy śledzą prognozy z dużo większą uwagą. Tym bardziej że przy obecnej fali upałów Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed możliwymi burzami.

Wraz z ostrzeżeniami wraca też hasło, które co jakiś czas przebija się w rozmowach: „polska aleja tornad”. Czy w Polsce rzeczywiście da się wyznaczyć pas zwiększonego ryzyka występowania trąb powietrznych? I czy województwo łódzkie - a konkretnie nasze okolice - powinno traktować to jako realne zagrożenie?

„Polska aleja tornad” - co mówią analizy IMGW

IMGW wskazuje, że ekstremalne zjawiska pogodowe nie rozkładają się równomiernie. W Polsce często obserwuje się trąby wodne - szczególnie nad Wybrzeżem - ale tornada lądowe również występują i potrafią powodować poważne szkody. W analizach Instytutu powtarzają się regiony, w których tego typu zdarzenia odnotowuje się częściej: Śląsk, Opolszczyzna, Mazowsze, Podlasie oraz ziemia łódzka. Z układu tych miejscowości i zdarzeń wyłania się szlak nazywany potocznie „polską aleją tornad”.

W samym układzie tej „ścieżki” Piotrków Trybunalski nie jest wskazywany jako punkt na trasie, ale to nie oznacza, że powiat piotrkowski może czuć się całkiem bezpiecznie. Historia interwencji i zniszczeń pokazuje, że gwałtowne burze, silne wichury i incydenty o charakterze tornadowym potrafią uderzyć także w nasze gminy.

IMGW zwraca uwagę nie tylko na częstotliwość, ale też na skalę potencjalnych szkód. Instytut przypomina o skali Fujity-Pearsona, która ocenia siłę tornada po zniszczeniach w zabudowie.

Jeśli spojrzeć na ryzyko trąb powietrznych pod kątem ich intensywności i powodowanych zniszczeń, to województwa śląskie, opolskie, małopolskie, świętokrzyskie, łódzkie i mazowieckie są rzeczywiście najczęściej dotykane tego typu zdarzeniami. Można je zaliczyć do kategorii F2, F3 lub nawet F4 w skali Fujity-Pearsona, którą wykorzystuje się do określania siły tornada na podstawie zniszczeń zabudowy

IMGW

Gdzie w Łódzkiem notowano trąby powietrzne i wichury

Potwierdzeń nie brakuje także w danych z Europejskiej Bazy Danych o Gwałtownych Zjawiskach Atmosferycznych. Zestawienia wskazują, że trąby powietrzne oraz silne wichury pojawiały się w województwie łódzkim, m.in. w rejonach takich jak Kutno i Pomarzany, Wola Kałkowa, Jerwonice, Buczek oraz Chojne.

W pamięci mieszkańców regionu piotrkowskiego pozostają również zdarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy szkody odnotowano w gminach Grabica, Gorzkowice, Moszczenica i Aleksandrów. Do tego dochodzą przykłady z sąsiedztwa: w 2024 r. potężna nawałnica zdemolowała centrum Tomaszowa, co stało się dla wielu osób kolejnym sygnałem, że ekstremalne zjawiska nie są już „gdzieś daleko”.

Ostatnie miesiące też nie pozostawiają złudzeń. Z początkiem maja 2025 roku duże zniszczenia przyniosła burza na terenie gminy Rozprza oraz Wola Krzysztoporska.

Burza 3 maja 2025: grad, podtopienia i przerwy w dostawach prądu

Sobotnia nawałnica z 3 maja 2025 roku przeszła przez powiat piotrkowski z dużą siłą. W miejscowości Kamienna wichura zerwała dach budynku mieszkalnego. W tym samym czasie grad doprowadził do zniszczeń dwóch obiektów gospodarczych oraz uszkodził uprawy rolników w gminach Rozprza i Wola Krzysztoporska.

Żywioł uderzył także w Sulejów, gdzie woda podtopiła plac jednostki OSP, utrudniając wyjazdy do akcji. W rejonie Gorzkowic i Woli Krzysztoporskiej powalone drzewa uszkodziły linie energetyczne, a mieszkańcy musieli liczyć się z konsekwencjami awarii. Po przejściu burzy urzędnicy rozpoczęli szacowanie strat i prace nad programami wsparcia dla poszkodowanych.

W praktyce oznaczało to jednocześnie kilka typów zagrożeń, które w takich sytuacjach pojawiają się w krótkim czasie:

  • uszkodzenia budynków (np. zerwane dachy i zniszczone zabudowania gospodarcze),
  • straty w rolnictwie (zniszczone uprawy po gradobiciu),
  • problemy komunikacyjne i ratownicze (podtopienia przy OSP w Sulejowie),
  • awarie infrastruktury (zerwane linie energetyczne po powalonych drzewach).

15 sierpnia 2008: tornado o sile EF3 i pas zniszczeń 35 kilometrów

Kiedy mowa o „polskiej alei tornad”, wiele osób wraca myślami do wydarzeń z 2008 roku. 15 sierpnia 2008 roku trąba powietrzna przeszła przez gminę Gorzkowice oraz okolice Radomska. To był upalny dzień długiego weekendu, kiedy wiele osób spędzało czas na zewnątrz. Warunki sprzyjały jednak rozwojowi komórek burzowych, które przekształciły się w tzw. superkomórki - a to właśnie one mogą generować najgroźniejsze zjawiska, w tym tornada.

Polscy Łowcy Burz opisywali trasę leja i skalę strat w miejscowościach na północny wschód od miejsca powstania zjawiska.

Tornado kierując się na północny wschód, siało zniszczenie w miejscowościach: Blok Dobryszyce, Borowiecko, Chrzanowice, Gorzkowice, kończąc na Starej Wsi. Lej przeszedł w pasie o długości 35 kilometrów. Największe szkody zostały odnotowane w Gorzkowicach oraz Radomsku. Szkody zostały sklasyfikowane w skali EF3, gdzie maksymalna prędkość mogła dochodzić do 266 km/h

Polscy Łowcy Burz

Po przejściu żywiołu krajobraz przypominał obraz po kataklizmie: drzewa wyrwane z korzeniami, pozrywane dachy i zniszczone sieci energetyczne. W oficjalnych dokumentach wraca też ogromna skala strat. Urzędnicy wstępnie oszacowali je na 41 milionów złotych. Mimo upływu czasu mieszkańcy Gorzkowic nadal pamiętają tamten dzień, co podkreślał również urząd gminy w rocznicowym wpisie.

Pamiętamy, ale nie chcemy za bardzo tego wspominać. Zostawiła za sobą ogrom zniszczeń i tragedii ludzkich. W obliczu tego nieszczęścia spotkaliśmy się z niesamowitą pomocą ze strony, władz rządowych, samorządów z całej Polski, wielu instytucji, jak i wielu ludzi, którzy nie pozostali obojętni na nasze tragiczne doświadczenie

urząd gminy

Ile było trąb powietrznych w Polsce i jak reagować, gdy zagrożenie jest blisko

Skala zjawiska w Polsce jest policzalna. Według danych z Europejskiej Bazy Danych o Gwałtownych Zjawiskach Atmosferycznych (ESWD), w latach 2010–2023 nad Polską potwierdzono 226 przypadków trąb powietrznych. To nie są więc zdarzenia zarezerwowane dla innych kontynentów - pojawiają się także u nas, w różnych regionach, w tym w województwie łódzkim.

Najważniejsze w momencie zagrożenia jest ograniczenie ryzyka dla życia i zdrowia. Służby i obserwatorzy pogody powtarzają, że liczy się szybka decyzja i schronienie się w bezpiecznym miejscu: w budynku, z dala od okien, najlepiej w najniższej części (np. piwnicy). Gdy jesteśmy na zewnątrz i nie ma czasu na dobiegnięcie do schronienia, zalecenia są jednoznaczne.

Jeżeli budynek znajduje się dalej niż 100m, to nie ma sensu do niego uciekać (tornado porusza się bardzo szybko i liczą się wtedy sekundy), należy wtedy położyć się w przydrożnym rowie - to ochroni nas przed latającymi szczątkami różnych przedmiotów

Polscy Łowcy Burz

W praktyce, gdy pojawia się podejrzenie trąby powietrznej lub wyjątkowo silnej burzy, warto trzymać się kilku podstawowych zasad:

  1. Sprawdź bieżące ostrzeżenia i prognozy IMGW, obserwuj rozwój sytuacji.
  2. Zamknij okna i drzwi, przenieś się do pomieszczenia bez okien lub do najniższej części budynku.
  3. Jeśli jesteś w terenie i nie masz szans na bezpieczny budynek w pobliżu - unikaj otwartej przestrzeni, połóż się w przydrożnym rowie i chroń głowę.

Czy województwo łódzkie leży na trasie „polskiej alei tornad”? Analizy IMGW i dane ESWD pokazują, że ziemia łódzka należy do obszarów, gdzie takie zjawiska pojawiają się częściej niż w wielu innych częściach kraju. A doświadczenia z 2008 roku, burze z 2024 r. w Tomaszowie oraz szkody po nawałnicy 3 maja 2025 roku w gminach Rozprza i Wola Krzysztoporska przypominają, że pytanie o bezpieczeństwo nie jest czysto teoretyczne - zwłaszcza wtedy, gdy na horyzoncie znów gromadzą się burzowe chmury.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MJ

Marek Jurewicz

Od lat opisuje sprawy Piotrkowa; stawia na rzetelność, rozmowę z mieszkańcami i szybkie prostowanie faktów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!