Zderzenie osobówki ze szkolnym Jelczem na S8. 16-latek poleciał LPR do Łodzi
23 czerwca przed godziną 7:30 na drodze ekspresowej S8 rozegrały się sceny, które na długo zapadną w pamięć kierowcom jadącym w stronę Warszawy. Na 372. kilometrze trasy, pomiędzy Czerniewicami a Wólką Jagielczyńską, Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego marki Jelcz. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a dla jednej z poszkodowanych osób zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Policja: kierowca mógł zasnąć za kierownicą
Z dotychczasowych ustaleń tomaszowskiej policji wynika, że do najechania na autobus mogło dojść w wyniku utraty koncentracji przez kierowcę samochodu osobowego. Volkswagenem z rejestracją z powiatu tomaszowskiego podróżowały co najmniej dwie osoby. Za kierownicą auta siedział 42-letni mężczyzna. Autobusem kierował 49-latek.
"Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierujący Volkswagenem, 42-letni mężczyzna, najprawdopodobniej zasnął za kierownicą i uderzył w tył jadącego przed nim autobusu"
asp. szt. Aleksandra Cieślak, oficer prasowa tomaszowskiej policji
Choć chodzi o autobus szkolny, w pojeździe nie było dzieci. Jak informują służby, w Jelczu znajdowali się wyłącznie kierowca oraz dwie opiekunki w wieku 43 i 52 lat.
Ranny nastolatek i blokada S8 w kierunku Warszawy
Najpoważniej ucierpiał pasażer Volkswagena. Obrażenia odniósł 16-latek, u którego podejrzewano złamanie nogi. Nastolatek został zabrany śmigłowcem LPR do szpitala w Łodzi. Na miejscu pracowały równolegle patrole policji, strażacy i zespoły ratownictwa medycznego, zabezpieczając teren zdarzenia oraz organizując pomoc poszkodowanym.
W czasie działań ratunkowych i policyjnych trasa S8 w kierunku Warszawy została całkowicie wstrzymana. Kierowców kierowano na objazd przez miejscowość Lipie. Utrudnienia – jak przekazano – trwały około dwóch godzin.
- Około godziny 9.15 przywrócono przejazd jednym pasem.
- Kilka minut po godzinie 9.30 droga została już całkowicie odblokowana.
- W trakcie akcji obowiązywał objazd przez Lipie.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia i przypomina, że nawet chwilowy spadek koncentracji na trasach szybkiego ruchu może skończyć się groźnym wypadkiem – zwłaszcza w porannym pośpiechu, kiedy zmęczenie po nieprzespanej nocy bywa największe.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!