Ekologiczna bomba pod Bełchatowem. Służby wróciły na składowisko w Rogowcu
W Rogowcu, w bezpośrednim sąsiedztwie Elektrowni Bełchatów, znajduje się jedno z największych w Europie składowisk odpadów niebezpiecznych. Zgromadzono tam ponad 50 tys. ton groźnych substancji, a śledczy właśnie przeprowadzili kolejne, znacznie bardziej szczegółowe badania. Co ustalili?
Służby ponownie na składowisku w Rogowcu
Śląscy policjanci, działający pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Katowicach, po raz kolejny pojawili się w Rogowcu. Tym razem działania miały znacznie szerszy zakres niż poprzednie kontrole. Funkcjonariusze wraz z biegłymi z zakresu ochrony środowiska oraz prokuratorami dokonali oceny stopnia degradacji pojemników, szczelności zabezpieczeń oraz ryzyka niekontrolowanego uwolnienia substancji.
Jak przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, eksperci analizowali również możliwość powstania zagrożenia pożarowego, w tym jego potencjalne skutki dla pobliskiej infrastruktury krytycznej. W ramach oględzin wykonano szczegółową dokumentację przestrzenną terenu. Przy zastosowaniu najnowocześniejszych technologii geodezyjnych, geoinżynieryjnych i fotogrametrycznych opracowano precyzyjne odwzorowanie składowiska w technologii 2D i 3D, co pozwoliło dokładnie określić topografię obiektu, rozmieszczenie odpadów i pojemników oraz obszary stwarzające potencjalnie największe zagrożenie.
Mafia śmieciowa przed sądem? 152 osoby z zarzutami
Składowisko w Rogowcu to tylko jedno z wielu miejsc w kraju, gdzie zorganizowane grupy przestępcze porzucały niebezpieczne odpady. Od 2019 roku śledczy przedstawili zarzuty łącznie 152 osobom. Wobec 64 podejrzanych stosowany był środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a wobec pozostałych – środki o charakterze wolnościowym. Zabezpieczono również mienie podejrzanych o łącznej wartości blisko 23 mln zł na poczet przyszłych kar i grzywien.
Postępowanie obejmuje 56 miejsc zlokalizowanych na terenie całego kraju, w których porzucane były odpady, w tym odpady niebezpieczne. W sprawie składowiska w Rogowcu policjanci zatrzymali 4 osoby, w tym głównego podejrzanego, który od 2018 roku, kierując zorganizowaną grupą przestępczą, odpowiada za ten proceder. 50-latek nadal przebywa w areszcie. Śledztwo prowadzone jest w ramach specjalnej grupy operacyjno-procesowej do walki z mafiami śmieciowymi, powołanej w maju 2024 roku Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.
Te działania, ze względu na skalę zjawiska oraz upływ czasu od ujawnienia składowiska, miały już znacznie szerszy zakres.
Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach
25,2 mln zł na pierwszy etap sprzątania. Potrwa latami
Wiosną tego roku po wielu latach wreszcie rozpoczęto prace związane z uprzątnięciem składowiska. Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego rozstrzygnął przetarg na uprzątnięcie i unieszkodliwienie odpadów z Rogowca. Jako najkorzystniejszą wybrano ofertę złożoną przez konsorcjum firm: Hydrogeotechnika z Kielc, PROMAROL-PLUS ze Sławy, Eneris Proeco z Bydgoszczy, Econ Trader z Wojkowic oraz GEOCOMA z Krakowa. Firmy te zaoferowały 25,2 mln zł.
Konsorcjum, które wygrało przetarg, musiało wykonać zabezpieczenia przeciwpożarowe i system kontroli wizyjnej składowiska, m.in. instalację kamer termowizyjnych, a następnie rozpocząć usuwanie chemikaliów, spośród których część miała zostać poddana odzyskowi. Odpady, których odzysk nie jest możliwy, mają zostać ostatecznie unieszkodliwione. Na początek ze składowiska ma zostać usuniętych 4 tys. ton odpadów. Urząd marszałkowski zaznaczył jednak, że istnieje możliwość zwiększenia tej ilości „w ramach skorzystania przez zamawiającego z prawa opcji o łącznie maksymalnie 600 proc. (tj. o maksymalnie 24 tys. ton)”.
Czas wykonania zadania, na które został rozstrzygnięty przetarg, to aż 72 miesiące, czyli 6 lat. Dotyczy on jednak sytuacji, jeśli wykorzystana byłaby forma zamówienia opcjonalnego na sprzątnięcie 24 tys. ton. Pierwsze 4 tys. ton mają zostać usunięte w 18 miesięcy. Warto zauważyć, że jeśli nawet dojdzie do sytuacji, w której konsorcjum wyłonione w przetargu skorzysta z opcji posprzątania kolejnych 24 tys. ton, to prawdopodobnie będzie dopiero połowa chemikaliów znajdujących się na składowisku. To oznacza, że sprzątanie „ekologicznej bomby” w Rogowcu może zająć nawet… kilkanaście lat.
Koszty ogromne, ale zagrożenie realne
Koszty posprzątania chemikaliów i ich utylizacji są ogromne, bo według szacunków może to być ok. 500-700 mln zł. To jednak nic w porównaniu z potencjalnymi skutkami katastrofy ekologicznej, jaka mogłaby mieć miejsce, gdyby składowisko uległo zapaleniu lub doszło do niekontrolowanego wycieku substancji. Mieszkańcy pobliskiej wioski oraz pracownicy kompleksu PGE od lat żyją w cieniu tej bomby, a każda kontrola służb przypomina o realnym zagrożeniu.
Dla lokalnej społeczności temat jest kluczowy – chodzi o zdrowie i życie ludzi oraz ochronę środowiska naturalnego. Elektrownia Bełchatów to strategiczny punkt energetyczny Polski, a składowisko w Rogowcu stanowi bezpośrednie zagrożenie dla jej funkcjonowania. Dlatego tak ważne jest, aby prace porządkowe przebiegały sprawnie i bezpiecznie, a odpowiedzialni za ten proceder ponieśli surową karę.
Śledztwo w sprawie składowiska w Rogowcu jest kontynuowane, a służby zapowiadają kolejne działania. Mieszkańcy i pracownicy elektrowni mogą mieć nadzieję, że dzięki zaangażowaniu policji, prokuratury i samorządu uda się w końcu rozwiązać ten problem, który zatruwa życie lokalnej społeczności od lat. Informacje przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach oraz Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!