Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

Stadion XXXV-lecia PRL w Piotrkowie: od piłkarskich finałów do giełdy samochodowej. Historia obiektu, który zniknął z mapy miasta

Reklamuj sie w tym artykule

Stadion XXXV-lecia PRL przy ulicy Romana Dmowskiego przez lata był jednym z najważniejszych miejsc sportowych w Piotrkowie. Zanim jednak zniknął z mapy miasta, gościł finały Pucharu Polski, mecz reprezentacji Polski, a nawet Śmigłowcowe Mistrzostwa Świata. Dziś po obiekcie, który w latach 70. i 80. przyciągał tłumy, nie ma śladu. Przypominamy jego historię – od budowy, przez wielkie wydarzenia, aż po sprzedaż i rozbiórkę.

Budowa i pierwsze lata: od zakładowego boiska do stadionu na miarę dożynek

Stadion powstał przy ulicy Romana Dmowskiego pod koniec lat 60. XX wieku. Inwestorem była Fabryka Maszyn Górniczych „Pioma”, dla której obiekt miał służyć jako zaplecze sportowe dla pracowników. Budowa trwała kilka lat – zakończono ją w 1974 roku. Wtedy stadion nosił nazwę związaną z zakładem i pełnił funkcję typowo zakładową.

Przełom nastąpił w 1979 roku, kiedy to obiekt przeszedł gruntowną przebudowę. Powód był prestiżowy – w Piotrkowie miały odbyć się centralne dożynki. Po przebudowie stadion mógł pomieścić 19 tysięcy widzów, a jego nazwa zmieniła się na Stadion XXXV-lecia PRL. Uroczystości dożynkowe odbyły się 9 września 1979 roku i były jednym z największych wydarzeń w historii miasta.

Wielkie sportowe wydarzenia: finały Pucharu Polski i mecz z Rumunią

Lata 80. i początek 90. to złoty okres w historii stadionu. W 1981 roku obiekt był areną IV Śmigłowcowych Mistrzostw Świata, co przyciągnęło uwagę nie tylko mieszkańców, ale i gości z zagranicy. To jednak piłka nożna zapewniła stadionowi trwałe miejsce w historii polskiego sportu.

W 1983 roku na piotrkowskim obiekcie rozegrano finał Pucharu Polski. 22 czerwca 1983 roku Lechia Gdańsk pokonała Piasta Gliwice 2:1. Osiem lat później, 23 czerwca 1991 roku, w finale Pucharu Polski GKS Katowice wygrał z Legią Warszawa 1:0. W międzyczasie, 30 marca 1988 roku, reprezentacja Polski zmierzyła się na tym stadionie z Rumunią. Mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 1:0, a jedynego gola strzelił Marek Leśniak. W 1988 roku odbył się tu także mecz o superpuchar Polski, w którym Górnik Zabrze pokonał Lecha Poznań 2:1.

Upadek i sprzedaż: od stadionu do targowiska

Po transformacji ustrojowej stadion zaczął podupadać. W latach 90. XX wieku Fabryka Maszyn Górniczych „Pioma” chciała przekazać obiekt miastu. Zarówno darowizna, jak i propozycja sprzedaży spotkały się jednak z odmową ze strony władz Piotrkowa. W 1996 roku teren został sprzedany Antoniemu Ptakowi, przedsiębiorcy związanemu z handlem.

Nowy właściciel przekształcił stadion w targowisko oraz giełdę samochodową. W 1999 roku zmieniono plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, co otworzyło drogę do dalszych zmian. W 2003 roku Antoni Ptak przeniósł Piotkovię do Szczecina, a jeszcze w tym samym roku rozpoczęła się rozbiórka stadionu. Prace rozbiórkowe zakończono w 2005 roku.

Dlaczego ta historia jest ważna dla mieszkańców?

Dla wielu piotrkowian stadion XXXV-lecia PRL to nie tylko wspomnienie meczów i dożynek, ale także symbol czasów, gdy miasto żyło wielkimi sportowymi emocjami. Obiekt przy ulicy Dmowskiego był świadkiem wydarzeń, o których dziś mówi się w całej Polsce – finałów Pucharu Polski, meczu reprezentacji czy mistrzostw świata. Jego losy pokazują też, jak zmieniało się podejście do infrastruktury sportowej w mieście. Dziś, gdy Piotrków stawia na nowe inwestycje, warto pamiętać o tym, co kiedyś było tu centrum sportowego życia.

Co dalej?

Historia stadionu XXXV-lecia PRL to zamknięty rozdział w dziejach Piotrkowa. Teren po obiekcie zmienił funkcję, a miasto poszło w innym kierunku – stawiając na nowocześniejsze, mniejsze obiekty. Mimo to wspomnienie wielkich piłkarskich finałów i tłumów na trybunach pozostaje żywe w pamięci mieszkańców. Czy w przyszłości Piotrków doczeka się podobnej areny? To pytanie, na które odpowiedź przyniosą kolejne lata.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AW

Anna Wyrzykowska

Relacjonuje kulturę i aktywność mieszkańców; szuka tematów, które pokazują energię i talenty Piotrkowa.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!