Strażacy z powiatu piotrkowskiego wspierają Kacpra po tragicznym wypadku
28 czerwca życie 24-letniego Kacpra zmieniło się w jednej chwili, gdy pijany kierowca wjechał w grupę osób, które zatrzymały się, by udzielić pomocy po wcześniejszym zdarzeniu drogowym. Młody policjant i strażak OSP walczył o życie, a teraz potrzebuje długiej rehabilitacji i wsparcia ludzi dobrej woli.
Chwila, która zmieniła wszystko
Według relacji Dominika, brat Kacpra jechał z nim samochodem, gdy zauważyli auto znajdujące się w rowie. Zatrzymali się, wezwali lawetę i stanęli w bezpiecznym miejscu przy poboczu. Wraz z właścicielką pojazdu czekali na pomoc, kiedy doszło do kolejnego, dramatycznego zdarzenia.
W grupę osób pomagających na miejscu wjechał pijany kierowca. Dominik został uderzony w bok, ich kolega w kolano, a Kacper doznał najcięższych obrażeń w głowę. Sytuacja od początku była bardzo poważna i wymagała natychmiastowej interwencji medycznej.
Wezwaliśmy lawetę, stanęliśmy w bezpiecznym miejscu na poboczu w oczekiwaniu na pomoc. Rozmawialiśmy z przestraszoną właścicielką samochodu, gdy nagle ktoś krzyknął: „uciekajcie!”. Nie zdążyliśmy. Pijany kierowca wjechał prosto w naszą grupę. Ja oberwałem w bok, kolega w kolano, a Kacper... w głowę
Dominik
Walczący o życie i długa droga do odzyskania sprawności
Kacper trafił do kaliskiego szpitala w stanie krytycznym. Lekarze ocenili jednak, że jego stan wymaga jeszcze bardziej specjalistycznej pomocy, dlatego zdecydowali o transporcie helikopterem do Warszawy. Rodzina usłyszała najtrudniejsze możliwe słowa - medycy nie dawali dużych szans na przeżycie.
6 lipca mężczyznę odłączono od respiratora, ale nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądał jego dalszy powrót do zdrowia. Pewne jest jedno: bez rehabilitacji nie ma realnej szansy na poprawę stanu. Dlatego bliscy uruchomili zbiórkę na leczenie i rehabilitację.
Mówili wprost, że mamy przygotować się na najgorsze. Że raczej nie przeżyje
Dominik
„Pompki dla Kacpra” i pomoc z powiatu piotrkowskiego
Żeby nagłośnić zbiórkę i zwiększyć jej zasięg, uruchomiono internetowe wyzwanie pod hasłem „Pompki dla Kacpra”. Zasada jest prosta: uczestnik ma wykonać 10 pompek, wpłacić dowolną kwotę i wskazać kolejną instytucję do udziału w akcji. W pomoc włączyły się już m.in. OSP Gościmowice Drugie, OSP Kiełczówka, OSP Lubiatów oraz OSP Moszczenica.
Swoje wsparcie okazali także strażacy z powiatu piotrkowskiego. W ich przekazie pojawił się jasny apel o włączenie się do zbiórki, bo - jak podkreślają - nawet najmniejsza wpłata ma znaczenie w leczeniu i rehabilitacji Kacpra Musiałowskiego. Zbiórka prowadzona jest w serwisie siepomaga.pl.
Nasze 10 pompek to symbol wsparcia dla Kacpra Musiałowskiego – policjanta i strażaka OSP, który podczas niesienia pomocy sam został ciężko ranny. Teraz to on potrzebuje naszego wsparcia! Zachęcamy wszystkich do dołączenia do akcji i wsparcia zbiórki na leczenie oraz rehabilitację Kacpra. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie
strażacy z powiatu piotrkowskiego
Dlaczego ta historia porusza lokalną społeczność
Sprawa Kacpra wykracza poza jeden tragiczny wypadek. Dotyka środowiska policjantów, strażaków ochotników i mieszkańców całego regionu, którzy na co dzień liczą na szybką reakcję służb i sąsiedzką pomoc. Tym razem to osoba niosąca wsparcie sama znalazła się w skrajnie trudnej sytuacji.
Dlatego tak ważna stała się mobilizacja lokalnych druhów i mieszkańców. Wspólna akcja pokazuje, że w kryzysie liczy się nie tylko szybka pomoc medyczna, ale też solidarność, która może przełożyć się na realne wsparcie w leczeniu i długiej rehabilitacji.
Co dalej
Najbliższe tygodnie i miesiące będą dla Kacpra czasem walki o odzyskanie sprawności. Rodzina liczy na dalsze wsparcie finansowe, a organizatorzy akcji zachęcają kolejne jednostki i osoby prywatne do udziału w wyzwaniu oraz do wpłat na leczenie. To właśnie od skali pomocy zależeć będzie, jak szybko i w jakim zakresie uda się rozpocząć rehabilitację.
Informacje przekazali strażacy z powiatu piotrkowskiego oraz bliscy Kacpra.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!